Ech. Jakie to życie nudne. Nic się nie dzieje. Kompletnie. Od kilku dni nie ma nikogo nowego, nie licząc Hosy. Z nudów wyszłam na spacer, choć była to ostatnia rzecz na jaką ma ochotę. I tam szłam, od czasu do czasu się witając z przechodniami. Po kilku minutach mojej jakże zacnej wędrówki, wpadłam na kogoś i wszystko co miałam w rękach (książki) wypadły mi na ziemię. Popatrzyłam na nieznajomego i powiedziałam:
- Wybacz.
- Nie szkodzi. Jetem Blades.
- Ja Noteviddia, ale mów mi Note lub Viddia.
<Blades? Wim, że jesteś z innej ligii, ale co tam XD>
niedziela, 10 kwietnia 2016
Od Noteviddii
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz